Do końca rozgrywek pozostało już tylko trzy kolejki. Obecnie zajmujemy czwartą pozycję w tabeli a przyjdzie nam się spotkać z zespołami plasującymi się nieco niżej. „Wiarus” to obecnie ósmy zespół mający na swoim koncie zaledwie 3 oczka mniej od naszego zespołu. Kolejnym rywalem będzie nieco słabiej grająca w tej rundzie, ale nadal ciężka „11” z Grzmiącej i na zakończenie rozgrywek spotkamy się z teoretycznie najsłabszym zespołem „Grafa” Bukówko. Tabelarycznie powinny być to słabsze ekipy, z którym wypadałoby wygrać, ale? No właśnie pozostaje to, „ale”. Piłkarskie doświadczenia pokazują, że czasami o te punkty może być najtrudniej. Zespołowi z Żółtnicy zależy na dogonieniu i tak ciasnej czołówki tabeli a dwóm kolejnym rywalom przyświeca cel spokojnego bytu w klasie okręgowej bądź utrzymanie w niej. W najbliższej kolejce może się sporo wyjaśnić. Zespół z Łubowa, który jest naszym bezpośrednim rywalem w walce o jak najwyższą pozycję ma wyjazd do Kalisza Pomorskiego, gdzie o punkty może być bardzo ciężko. Zespół lidera u siebie rozegra mecz z naszym „powiatowym sąsiadem” ze Sławoborza a „Drzewiarz” Świerczyna zmierzy się na wyjeździe z drużyną z Bukówka. Może się okazać, że ktoś straci punkty, ale również jest groźba, że zespoły te odskoczą nam na parę oczek. Bez wątpienia ważnym podkreślenia jest fakt, iż nie patrzmy się na innych a sami skupmy się na swojej grze, wtedy zawsze łatwiej będzie spoglądać w tył jak szukać rywali przed sobą bez zbędnych rozważań punktowych. Przed nami trudne trzy tygodnie, które tak naprawdę pokażą nam kibicom prawdziwy charakter, jakość, determinację i wolę wygrania naszego zespołu. Oby szczęśliwie ta jesień pokazała, że piłka nożna w Świdwinie powoli wraca na miejsce dla niej wskazane. |